Olga

Wywiad z p. Olgą Alabą – żoną, matką, uczestniczką wyborów Miss Wheelchair World

Nie szukaj ograniczeń w możliwościach, lecz możliwości w ograniczeniach…

 

Olga

1. Czy może Pani coś więcej powiedzieć o swojej niepełnosprawności, jaki to rodzaj, czy jest możliwe odzyskanie całkowitej sprawności?

Od 11 r.z. choruje na dystrofię mięśniową. Jest to choroba postępująca, na którą obecnie nie ma lekarstwa, więc niestety odzyskanie sprawności jest niemożliwe.

2. Jak Pani zareagowała na wiadomość o niepełnosprawności? Czy miała Pani wsparcie od osób bliskich czy może poczucie osamotnienia?

To był dla mnie ciężki okres w życiu, ale na szczęście udało mi się podnieść dzięki bliskim, którzy zawsze są przy mnie. Teraz tłumaczę sobie, że widocznie tak miało być; jednak kiedyś było zupełnie inaczej.

3. Czy mogłaby Pani opowiedzieć o swoich pasjach, marzeniach? Czy wiele z nich udało się zrealizować?

Największym marzeniem było założenie rodziny, i tak właśnie się stało. To ona jest teraz moim motywatorem do działania. Według mnie życie bez pasji jest nudne, dlatego warto robić to, co się kocha. Ja uwielbiam śpiewać, pozować do zdjęć i po prostu żyć. Marzeń jest jeszcze kilka i mam nadzieje ze kiedyś uda się je spełnić.

4. Czy zawsze chciała Pani założyć rodzinę? Niedawno została Pani mamą – czy to Pani życiowa rola?

Tak. Jest to dla mnie ogromne wyzwanie; zresztą, jak dla każdej mamy. Codziennie uczę się czegoś nowego. Uczymy się z córeczką siebie nawzajem. Śmiało mogę powiedzieć, że mam najcudowniejsza rodzinę na świecie.

5. Jest Pani osobą niezwykle pogodną, odważną i wytrwale dążącą do realizacji marzeń – skąd czerpie Pani siłę do ich realizacji?

Dziękuję. Siła tkwi w głębi każdego z nas, tylko czasami potrzebujemy kogoś, kto pomoże nam ją w sobie odnaleźć. Ja takie osoby mam i dziękuję im, że są ze mną.

6. Czy optymizmu można się nauczyć?

Oczywiście, że tak. W życiu wszystko jest możliwe – wystarczy tylko chcieć. Nie ma sensu się zadręczać, bo to i tak nic nie zmieni – sprawia tylko, że żyje się jeszcze gorzej.

7. Czy łatwo jest motywować innych? Co może utrudniać osiąganie sukcesu?

W życiu niczego nie dostaje się za darmo. Dlatego ja zawsze dążę do wyznaczonego celu pokazując, że niemożliwe nie istnieje. Osiągnięcie sukcesu możne utrudniać złe nastawienie i poddawanie się przy pierwszej przeszkodzie. Jeśli coś nam się nie uda za pierwszym razem, to uda się za dziesiątym.

8. Nasz projekt podejmuje tematykę niepełnosprawności poprzez sztukę; czy dostrzega Pani potrzebę jej podejmowania? W jakich wymiarach można by było coś jeszcze zmienić?

Myślę, że w każdym z nas drzemie artystyczna dusza, tylko nie potrafimy cieszyć się drobnostkami, które mogą być początkiem czegoś wielkiego. Sztuka pomaga odkryć siebie bez względu na sposób poruszania się czy komunikowania ze światem.

9. Czy popiera Pani akcje charytatywne i angażuje się w nie? Jak zachęciłaby Pani młode osoby do pomagania innym?

Jeśli tylko mam taką możliwość, to chętnie to robię. Zawsze powtarzam, że dobro powraca ze zdwojoną siłą. Dziś to my mamy okazję komuś pomóc, a być może jutro ktoś pomoże nam. Razem można o wiele więcej.

10. Czy ma Pani jakieś motto życiowe, którym chciałaby się podzielić z Czytelnikami?

Nie szukaj ograniczeń w możliwościach, lecz możliwości w ograniczeniach.

Dziękuję za rozmowę i życzę samych słonecznych dni:)

Dziękuje.

Dodaj komentarz