27659073_972447752907486_1999583543_n

Jack na boisko – kilka słów o grze boccia

Wstępnie

Boccia jest bardzo ciekawą grą o walorach rekreacyjno-integracyjnych oraz dyscypliną paraolimpijską. Wywodzi się ona z Francji i Włoch, jest pochodną gry w Bule. Po raz pierwszy rozegrano ja w 1984 roku na światowych igrzyskach olimpijskich w Nowym Jorku. Od paraolimpiady w Barcelonie w 1992 jest stała dyscypliną paraolimpijską. To konkurencja przystosowana, niemająca swojego odpowiednika w programie olimpijskim.

Skierowana jest do wszystkich pełnosprawnych jak i niepełnosprawnych szczególnie z zaburzeniami centralnego układu nerwowego takimi jak np. mózgowe porażenie dziecięce. Angażuje umysł i ciało zawodnika. Co ważne, mecz może się odbyć w pozycji stojącej albo siedzącej: na wózku lub krześle.

Zasady

Na boisko do gry w boccie przeznaczona jest każda płaska powierzchnia (12,5 m x 6 m).

Gra nie wymagająca żadnego specjalnego przygotowania fizycznego, a jej zasady są niezwykle proste, gdyż konkurencja ta polega na rzucie do celu. Jednak opanowanie rzutów wymaga czasu i cierpliwości. Rzuty mogą być wykonywane przez: rzucenie, kopnięcie lub za pomocą rynny – dla zawodników, którzy tak owej pomocy potrzebują. Dopuszcza się także pomoc asystenta sportowego ustawiającego rynnę lub wózek według wskazówek zawodnika (asystent sterujący rynną siedzi tyłem do pola gry; natomiast asystent, który pomaga zawodnikowi na wózku, stoi oddalony od zawodnika).

Właśnie stosowanie różnych rodzajów rzutu i różnorakiej taktyki czyni tę dyscyplinę bardzo interesującą i nieprzewidywalną. Jest to gra, w której pozornie przegrywaną partię można wygrać w ostatnim rzucie, dlatego każdy mecz trzyma publiczność do samego końca w niepowtarzalnym napięciu.

Rzuty wykonuje się 6 bilami wypełnionymi granulatem w kolorze niebieskim i czerwonym; profesjonalne bile są dość drogie. Rozgrywki mogą odbywać się indywidualnie, w parach lub drużynie. Najważniejszą regułą w tej grze jednak jest zachowanie ciszy przez publiczność oraz tych zawodników, którzy w danym momencie nie wykonują rzutu.

Rywalizacja rozpoczyna się, gdy zawodnicy wylosują w obecności sędziego kolor bil. Następnie ustawiają się oni w odpowiednich boksach na boisku. Warto też wspomnieć, że linii owych boksów nie można przekroczyć nogą lub kołem od wózka. Zawodnik, który wylosował czerwone

balls
Źródło: https://www.participaction.com/en-ca/blog/sports/the-basics-of-boccia                                                                                                    

bile (stoi na polach oznaczonych cyframi 1, 3 i 5 – w zawodach drużynowych) otrzymuje od sędziego białą bilę zwaną Jackiem i na polecenie sędziego wyrzuca w dowolne miejsce na boisku przy czym bila musi przekroczyć kształt litery V znajdujący się 1,5 metra od boksów. Bila, która wyląduje przed tą linią, jest nieważna i zostaje wycofana z gry w danej rundzie, tj. wsadzona do pojemnika na nieważne bile. Gracz, który rzucił Jacka, dorzuca również bile swojego koloru. Potem rzuca przeciwnik. Kolejno rzuca ten zawodnik, którego bila znajduje dalej od Jacka. Każdy rzut jest poprzedzony wskazaniem przez sędziego (za pomocą paletki, na której jest kolor niebieski i czerwony), która z drużyn ma prawo do rzutu. Runda kończy się, gdy wszystkie bile znajdą się na boisku lub w dowolnym momencie rundy wskazanym przez zawodnika; z reguły zawodnicy korzystają z tego przywileju, kiedy mają przewagę, a kolejny rzut może zepsuć korzystny układ bil lub nie ma możliwości rzutu. Sędzia po skończonej partii podlicza punkty, czyli wszystkie piłki danego koloru, które są bliżej Jacka.

W sytuacjach, kiedy wynik jest niejednoznaczny, sędzia mierzy za pomocą: miarki, cyrkla, kartki lub kroków odległość pomiędzy poszczególnymi bilami. Mecz boccia trwa od 4 do 6 tzw. endów. W przypadku remisu jest rozgrywana dodatkowa runda: tie break . Biała bila zostaje umieszczona na boisku w miejscu zaznaczonym krzyżem, po czym zawodnicy wykonują rzuty tak, jak w poprzednich endach.

 

Profesjonalnie

W grze paraolimpijskiej, prócz wyżej wymienionych zasad, bile należy wyrzucić w przeznaczonym do tego czasie.

W przeciwieństwie do rozgrywek integracyjnych, w których główny nacisk kładzie się na to, by zawodnik nie przekroczył linii boksów, a także na dobrą zabawę i relaks, w grze paraolimpijskiej za każde przewinienie są odpowiednie kary przypisane do danego złamania reguł gry.

By grać w te grę na poziomie paraolimpijskim zawodnik musi przejść specjale testy medyczne, na których przyznaje się specjalna klasę paraolimpijską – BC. W zależności od uszkodzenia centralnego układu nerwowego i sprawności można dostać klasę od BC1 do BC5. Więcej na temat przepisów boccia i klas można przeczytać na stronie www.bisfed.com lub http://polskaboccia.pl.

Najlepszym polskim zawodnikiem w klasie paraolimpijskiej jest Damian Iskrzycki, który dzięki ciężkiej pracy zarówno na treningach, jak i poza nimi, zdobył tegoroczne wicemistrzostwo Europy w klasie BC3. Natomiast zawodniczka z poznańskiego „Startu”, Kinga Koza, na tegorocznych zawodach po dwuletniej przerwie ponownie wywalczyła mistrzostwo Polski.

 

Personalnie

Moja przygoda z boccia zaczęła się około 2 lat temu, w Stowarzyszeniu Sportowo-Rehabilitacyjnym START w Poznaniu. Mam przyjemność szkolić się pod okiem aktualnego trenera kadry narodowej, pana Mieczysława Nowaka. Ze względu na stan zdrowia występuję w zawodach integracyjnych: jako osoba z rozszczepem kręgosłupa i przepukliną oponowo-rdzeniową nie kwalifikuje się, by według aktualnych przepisów starać się klasę.

Uprawianie tego sportu na poziomie integracyjnym sprawia mi wielką satysfakcję i wzmacnia poczucie własnej wartości. Dzięki tej dyscyplinie nie tylko ćwiczę umysł i ciało, ale – co najważniejsze – mogę choć na chwilę wyrwać się z domu, zapominając o chorobie. Mam też szanse zwiedzić ciekawe miejscowości Polski. Do największych sukcesów zaliczam zdobycie pierwszego miejsca w zawodach drużynowych w rodzinnej miejscowości.

Jedyną trudnością dla każdego zawodnika uprawiającego tę dyscyplinę jest koszt bil, ogółem sprzętu oraz brak odpowiedniego miejsca do codziennych treningów. Lecz należy tu zaznaczyć, iż między treningami można przyzwyczajać rękę do ruchu wzdłuż ciała; ja to robię za pomocą hantla, dzięki któremu lepiej widzę, czy ruch wykonuję prosto i poprawnie. Ale myślę, że do tego typu ćwiczeń może służyć jakikolwiek podłużny przedmiot.

Mimo niedogodności związanych uprawianiem boccia, serdecznie zachęcam do grania – naprawdę warto! Aby zacząć grać w tę grę najlepiej zgłosić do Stowarzyszenia Sportowo-Rehabilitacyjnego START w Poznaniu lub Polskiej Federacji Boccia.

Źródło zdjęcia profilowego: https://www.google.pl/search?q=boccia&prmd=ivns&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjP-PubkYrZAhWRiKYKHSvkA9IQ_AUIBigB#mhpiv=14&spf=1517674277125

Dodaj komentarz