fast-1281628_960_720

Robert Kubica znowu w Formule 1!

Tak, to nie pomyłka! Ten artykuł będzie poświęcony wielkiemu polskiemu sportowcowi ze świata motosportu, który od 2011 roku jest osobą z niepełnosprawnością ruchową. Niestety, droga powrotna na szczyt znowu się wydłużyła, i stała się bardziej wyboista. Spowodował to bardzo poważny wypadek w lokalnym wyścigu we Włoszech, który miał być tylko przyjemnym treningiem i przygotowaniem dla Roberta do następnych startów w sezonie Formuły 1. Jednak w ostatnich dniach polski sportowiec znacznie zbliżył się do tego szczytu, stając się kierowcą rezerwowym i testowym brytyjskiego teamu Williams w F1.

W ostatnich tygodniach wszystkie polskie i zagraniczne media zajmujące się motosportem prześcigały się w kolejnych plotkach – mniej lub bardziej wiarygodnych – dotyczących powrotu Roberta do Formuły 1. Lecz należy w tym miejscu pamiętać, że sport na najwyższym możliwym poziomie to nie tylko umiejętności, determinacja, wola walki czy doświadczenie. To także ogromne pieniądze, polityka i prestiż. Dlatego o jedno wolne miejsce w bolidzie Williamsa na najbliższy sezon 2018 walka odbywała się tak naprawdę nie na torze wyścigowym, ale w negocjacjach managerów, sponsorów i polityków, którzy stoją za określonymi zawodnikami.

Robert Kubica będzie miał swoje ważne miejsce w F1, ale w innej formie, niż niektórzy mogliby sobie wyobrazić: jego zadaniem, jako kierowcy rezerwowego, będzie ulepszanie bolidu, pomaganie i służenie radą rosyjskiemu, mniej doświadczonemu kierowcy, Siergiejowi Syrotkinowi. To on będzie jeździł w wyścigach Formuły 1.

Można pokusić się o stwierdzenie, że dla Kubicy rola rezerwowego kierowcy jest ogromnym sukcesem po bardzo poważnym wypadku, który przeszedł. W perspektywie kolejnego roku lub dwóch lat spokojnie jest w stanie dołączyć do każdego teamu w F1 jako główny kierowca wyścigowy, i walczyć z przeciwnikami jak równy z równym.

Dziennikarze, jak i sam Robert, niespecjalnie mówią o jego nabytej niepełnosprawności. Niewielu kierowców F1 jest takich jak on: to znaczy, którzy wrócili do jakiegokolwiek sportu po bardzo ciężkich wypadkach. W tym elitarnym gronie znajduje się włoski kierowca F1 Alexa Zanardi, który w 2001 roku w wyścigu na niemieckim torze Lausitz w wypadku stracił obie nogi, a dzisiaj jest medalistą paraolimpijskim w handbike’u, dziennikarzem włoskiej
La Gazzetta dello Sport i filantropem, który poprzez swoją fundację pomaga dzieciom niepełnosprawnym w swojej ojczyźnie, i nie tylko.

Bardzo serdecznie zachęcamy wszystkich naszych Czytelników do śledzenia piątkowych treningów i testów przed każdym Grand Prix w najbliższym sezonie Formuły 1 z udziałem naszego wielkiego Mistrza: Roberta Kubicy.

Dodaj komentarz