pobrane

Kilka słów o stalkingu….

Słowo „stalking” pochodzi z języka angielskiego i oznacza „podchody”, „skradanie się”. Kodeks karny definiuje to jako „uporczywe nękanie” bądź „prześladowanie”. Zacząć może się nawet niewinnie od zwykłego komplementu czy zaproszenia do kina , na kawę itp. Potem prześladowca powoli „oplata”swoją zdobycz, aż w końcu „przejmuje” kontrolę nad jej życiem.

Kryminolodzy wśród metod stosowanych przez „stalkerów”wyróżniają m.in. śledzenie ofiary,rozpowszechnianie oszczerstw na jej temat, głuche telefony, zasypywanie SMS-ami/e-mailami. Bywają też bardziej brutalne formy jak włamania do domu, samochodu, firmy itp. W niektórych przypadkach może dojść również do ataku fizycznego (bywa nawet ,że ofiara ginie z rąk prześladowcy).

Według obowiązującego prawa, każdy „Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej. Jeżeli następstwem czynu jest targniecie się pokrzywdzonego na własne życie,sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Ściganie przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego” (Artykuł 190a kodeksu karnego ).

Sprawcami na ogół są osoby bliskie ofierze: dawny znajomy, odtrącony partner, czy małżonek po rozwodzie.

Jeśli chcemy uwolnić się od „stalkera” należy powiedzieć mu zdecydowanie, że nie zgadzamy się na dalsze kontakty. Ważna jest tutaj konsekwencja. Bywa, że ofiary są już tak zniewolone przez swego prześladowcę, że wbrew opiniom prawników nadal utrzymują z nim kontakt (oddzwaniają, odpisują na wiadomości itp.). Ma to negatywne skutki nie tylko w świetle prawnym (aby móc wystąpić do sądu trzeba dać jasny przekaz, że nie życzymy sobie żadnych kontaktów z daną osobą) lecz także dla psychiki ofiary. (osoby prześladowane przez „stalkerów” żyją w ciągłym stresie i napięciu, nieustannie obawiają się, że zadzwoni telefon/przyjdzie wiadomość itp., bywa, że cierpią na bezsenność, nerwicę czy depresję ).

Dodaj komentarz