UNICEF-LOGO

Żyć pełniej….

fot. źródło: http://geekmom.com/2015/04/helping-child-help-children-nepal/

Wywiad z p. Pauliną Gabarą- pedagogiem specjalnym i nauczycielem wspomagającym w Szkole Podstawowej

Paulina Gabara
Paulina Gabara

Ukończyła Pani pedagogikę specjalną. Czy zdobyta na studiach wiedza pomaga Pani w pracy pedagoga i nauczyciela wspomagającego? Czy od zawsze chciała Pani pracować w szkole?

Wiedza zdobyta na studiach stanowi podstawę do dalszych poszukiwań i doskonalenia swojego warsztatu w kierunku pracy, którą obecnie wykonuję. Od zawsze chciałam pracować z ludźmi, którzy posiadają niepełnosprawność, a ponieważ uwielbiam dzieci postanowiłam połączyć te dwie pasjonujące drogi (zamiłowania).

Z jakimi rodzajami zaburzeń ma Pani do czynienia?
W mojej pracy spotykam się przede wszystkim z uczniami, którzy posiadają orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego z uwagi na Zespół Aspergera, zagrożenie niedostosowaniem społecznym, a także niepełnosprawność słuchową.

Co daje Pani największą satysfakcję w pracy z dziećmi?Czy pojawiają się trudności- jeżeli tak to jak Pani sobie z nimi radzi?

Ogromną satysfakcję sprawiają mi postępy, które mają wpływ na lepsze funkcjonowanie w społeczności szkolnej, w wymiarze dydaktycznym, a także ogólnorozwojowym. Każda najmniejsza pozytywna zmiana, poprzedzona zazwyczaj ciężką pracą, zauważona przede wszystkim przez podopiecznego jest dla mnie czymś niewyobrażalnie imponującym i napawa zachwytem. Natomiast trudności wpisane są w każdy zawód, szczególnie wtedy gdy mamy do czynienia z odpowiedzialnością za kształtowanie drugiego człowieka. Kiedy następują wątpliwości natury „czy dobrze postępuję w danej sytuacji?” bądź „co będzie najlepszym rozwiązaniem czy metodą?” najczęściej zasięgam opinii innych specjalistów, z którymi współpracuję by w sposób eklektyczny i kompleksowy zmierzyć się z konkretną trudnością.

Jakie cechy charakteru pomagają a jakie utrudniają pracę z osobami z niepełnosprawnościami?

Na pewno istotna jest otwartość na innych, wyrozumiałość, empatia i cierpliwość. Najważniejsze jest bowiem podejście do osoby niepełnosprawnej jako człowieka absolutnie pełnowartościowego. W codziennej pracy stawiam na otwartość umysłu i serca.

Jak układa się Pani współpraca z rodzicami swoich podopiecznych?

Rodzice stanowią integralną część naszej szkoły. Bowiem są oni nieocenioną skarbnicą wiedzy o swoim dziecku, a rolą pedagoga jest umiejętne korzystanie z tej wiedzy. Chcąc pomóc dziecku należy dołożyć wszelkich starań w kształtowaniu właściwych postaw wobec dziecka służących pełnej akceptacji.

Oprócz pracy w szkole udziela się Pani także charytatywnie. Czy mogłaby Pani opowiedzieć o tym?

Tak, jestem wolontariuszką w organizacji humanitarnej – rozwojowej działającej na rzecz dzieci. (UNICEF). Moja praca opiera się na pomocy biurowej, związanej z ofiarnością darczyńców. W weekendy również jako wolontariuszka działam przy klasztorze, w którym prowadzimy kawiarnię i antykwariat, z którego dochód przeznaczony jest na dzieci z ubogich rodzin, organizujemy również pomoc psychologiczną, pedagogiczną, prawną, wspólne wyjazdy wakacyjne, spotkania feryjne oraz weekendowe.

W jaki sposób zachęciłaby Pani szczególnie młode osoby, żeby zaangażowały się w akcje charytatywne?

Unikalność doświadczania bycia wolontariuszem, szczególnie w porównaniu z codzienną rutyną, tworzą okazje do refleksji i zmian w naszym życiu. Pomimo zmęczenia i zmagania się z różnymi problemami życia codziennego możemy mimo wszystko zapomnieć o sobie na rzecz bycia z innymi. To doświadczenie otwiera na głębszą, wewnętrzną interpretację – widzimy w innych, jeszcze bardziej potrzebujących niż my sami.


Dziękuję za rozmowę. Życzę wytrwałości w obdarowywaniu dobrem.

Dodaj komentarz