15317880_1071829256261558_960626948946658714_n

Z miłości do koralików

Dariusz Gołębiewski – rzemieślnik 

734430_571062642942625_1041607600_nCzym dla pana jest rękodzielnictwo?  

To jest moja pasja, to jest moje życie.

Jakie cechy trzeba mieć w pana zawodzie?

Przede wszystkim cierpliwość i pomysłowość i konsekwencje.

Na ile ważny jest tu talent, a na ile ciężka praca i doświadczenie?

Talent to jeden procent, reszta – ciężka praca.

Jest jakieś pana dzieło, z którego jest pan szczególnie zadowolony?

Wszystkie prace są dla mnie ważne. Lecz jestem zadowolony zawsze z aktualnej pracy, którą tworze.

Nie miał pan łatwego początku. Przez dwadzieścia lat był pan osobą bezdomną. Jak udało się panu stanąć na nogi?

Byłem osobą bezdomną przez moje zacięcie do koralików. W pewnym momencie rodzice powiedzieli mi: albo rodzina, albo koraliki. Czasem żałuje tej decyzji…..lecz tylko czasem.

Dzięki swojej ciężkiej pracy i konsekwencji podążałem za swoimi marzeniami, za wytyczonymi przed sobą celami.

Ze sztuki można się utrzymać?

To jest moje jedyne źródło utrzymania. Gdy byłem na komisji lekarskiej napisano mi na orzeczeniu: całkowicie niezdolny do pracy, bez prawa do renty.1521427_1548904611987731_8901662484563170745_n

to co?

mam usiąść na dupie i płakać i narzekać?

nie.

to nie dla mnie takie życie.

Wole chwytać życie za rogi i za nim podążać.

Podążać za swoimi marzeniami.

Jest pan osobą niepełnosprawną. Przeszkadza to panu w realizacji celów?

Dzięki temu, że jestem osoba niepełnosprawną, jestem charakterystyczny. Dzięki temu jest mi łatwiej.

Każdy Cię od razu kojarzy. Bo to ten facet z koralikami, który jest kulawy, który porusza sie przy balkoniku inwalidzkim.

1397215_1021676847852079_2699179971483008690_oPodobno planuje pan wyjazd do Amsterdamu, gdzie będzie pan uczył sztuki rękodzieła…

Nie Holandia, lecz Anglia.

Prowadziłem tam warsztaty w szkole polskiej. Uczyłem wzorów polskich niech nasza kultura będzie propagowana w świecie.

Ale do Amsterdamu również niedługo chce sie wybrać. Chce poznać to miasto. Poczuć jego klimat.

Czy uważa pan że w Polsce dużo się dzieje w celach minimalizacji zjawiska wykluczenia społecznego, czy wciąż zbyt mało jest podjętych działań w tym kierunku?

Nie wiem, czy w Polsce się coś dzieje…. ja siedzę na tyłku i robie swoje.

Kocham to robić i nie wyobrażam sobie siebie robiącego coś innego. W planach mam jeszcze pozwiedzać Europe. Może nie tylko Europe? Nie wiem, jak będzie z funduszami…

Ale mam marzenia odwiedzenie jeszcze kilku miejsc na ziemi. m.in. marzy mi się zobaczenie na żywo zorzy polarnej, Tadż Mahal, piramidy i jeszcze kilka innych rzeczy.

Czy na koniec rozmowy chciałby pan jeszcze coś powiedzieć naszym czytelnikom?

Po to są marzenia, by za nimi podążać, by je realizować. Podążajmy za spełnieniem marzeń, a będziemy szczęśliwsi.

Dodaj komentarz