5

Optymizmu można się nauczyć

W kształtowaniu optymizmu u dziecka pomóc mogą rodzice. Pełnią oni rolę pierwszych nauczycieli.

Słyszymy bardzo często, że optymiści żyją dłużej. Że optymizm jest cechą, którą warto posiadać. Optymistami lubimy się także otaczać. W niemalże każdej sytuacji starają się oni dostrzegać pozytywy, stawiać czoła niepowodzeniom i trudom życia codziennego. Zwłaszcza w przypadku dziecka niepełnosprawnego ta cecha może być niezwykle istotna.1

Według prof. Martina Seligmana, wybitnego psychologa, eksperta w dziedzinie psychologii pozytywnej, optymizmu można się nauczyć. Ma on bowiem podłoże w tym, jak myślimy o przyczynach różnych wydarzeń, w tym, jak tłumaczymy sobie m.in. porażki. A te – w wyobrażeniu optymistów – są jedynie chwilowym niepowodzeniem. Dzięki takiemu podejściu nie tracą oni nadziei, że ich dalsze działania przyniosą sukces.

4Optymizm to nic innego, jak skłonność dostrzegania w otaczającej nas rzeczywistości stron dodatnich, pozytywnych; a także źródło naszego zadowolenia, radości, a co za tym idzie – wysokiej jakości życia. Łączony jest on niekiedy z odpornością emocjonalną. Kształtowany zaś poprzez różne życiowe doświadczenia, a także zmianę sposobu postrzegania niepowodzeń.


W kształtowaniu optymizmu u dziecka pomóc mogą również rodzice. Pełnią oni rolę pierwszych nauczycieli. Dziecko bacznie obserwuje – a następnie naśladuje – zachowania, gesty, sposób mówienia rodziców. Tym samym kształtuje w sobie normy funkcjonowania w społeczeństwie, uczy się budowania relacji międzyludzkich. Jeżeli dziecko widzi, że w sytuacji trudnej, stresującej, rodzic potrafi zachować spokój i myśleć pozytywnie, to poszukuje ono podobnych rozwiązań. Co więcej, fundamentem dla kształtowania optymizmu mogą być nie tylko wartości rodzinne, ale również inne, chociażby religijne.

Jolanta Imrichova

Dodaj komentarz