image

Kongres osób z niepełnosprawnościami a aktywizacja zawodowa

kongres_logotypWe  wtorek 20 września odbył się II Kongres Osób z Niepełnosprawnościami na SWPS na warszawskiej Pradze. W tym roku zgromadził jeszcze większą liczbę przedstawicieli różnych NGO’sów ds. niepełnosprawności z całego kraju, ale również wielu gości z polskiej sceny politycznej i z zagranicy. Na samym początku spotkania, tradycyjnie zostały wręczone wyróżnienia dla nowych „Ambasadorów Konwencji” ( ds. osób niepełnosprawnych ). Po kilku wstępnych wystąpieniach uczestnicy kongresu wzięli udział w jednym z 4 równoległych paneli tematycznych, na które wcześniej się zgłosili. Mieliśmy do wyboru: „Kobiety z niepełnosprawnościami – realizacja art. 6 konwencji”, „Niezależne życie a ubezwłasnowolnienie”, „Selfadwokatura” i „Aktywizacja zawodowa” W czasie trwania całego kongresu zostało poruszonych bardzo wiele różnych tematów i problemów, z jakimi każdego dnia zmagają się osoby z niepełnosprawnościami, ale również rodziny takich osób. Niestety, ze względu na brak czasu, większość z nich została tylko zasygnalizowana. Wybierając się na kongres przygotowałem się do udziału w panelu najbardziej mnie dotyczącym, czyli w temacie aktywizacji zawodowej osób z niepełnosprawnościami. Mimo młodego wieku i niepełnosprawności ruchowej ( m.in. poruszam się o kulach i w specjalnych tutorach ortopedycznych ) mam już spore doświadczenie pracy w kilku urzędach państwowych, małych firmach prywatnych oraz w dużej korporacji międzynarodowej. Poprzez swoją aktywność fizyczną, zawodową ale również naukową i duchową staram się przełamywać nie tylko bariery architektoniczne, ale przede wszystkim te najtrudniejsze, czyli mentalne. Staram się aktywnie wychodzić i rozmawiać z ludźmi bazując na osobistym doświadczeniu z życia. Po bardzo burzliwej dyskusji, która miała dotyczyć merytorycznych rozwiązań, które umożliwiłyby znalezienie i ułatwienie pracy osobom z niepełnosprawnościami oraz rozwiązań dla potencjalnych pracodawców, niestety duża większość osób na sali skupiła się na problemach związanych ze świadczeniami socjalnymi, które nie dają możliwości pracy albo pozbawiają godności pracownika z niepełnosprawnością. Myślę, że roszczeniowa postawa wielu osób na zasadzie „wszystko mi się należy, bo jestem niepełnosprawny” jest błędna i do niczego nie doprowadzi. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że przysłowiowy „kij” ma dwa końce i zawsze prawda będzie leżeć gdzieś pośrodku problemu. Ale mimo wielu trudności fizycznych i mentalnych warto walczyć o lepszą przyszłość. Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób ma taki rodzaj niepełnosprawności, który nie pozwala na podjęcie jakiejkolwiek pracy zawodowej. Dlatego takim osobom jest potrzebna stała, godna pomoc finansowa i socjalna, która na dzień dzisiejszy nie daje szans na normalne życie. Z drugiej strony jest również bardzo szeroka grupa osób z poważnymi niepełnosprawnościami fizycznymi czy psychicznymi, która jest w stanie normalnie pracować i być traktowana na takich samych zasadach, jak zdrowi pracownicy danej firmy czy urzędu. Jest to grupa osób, która nie oczekuje wielu udogodnień w pracy, specjalnych świadczeń albo specjalnej opieki opiekunów czy lekarzy. Taka grupa osób, którą reprezentuję, chce dać coś od siebie dla dobra i rozwoju firmy czy urzędu, w którym chce pracować. Nie czeka na litość, specjalne prawa, krótszy czas pracy czy większe zarobki. Są to osoby, które poprzez swoje zaangażowanie chcą przełamywać nie tylko bariery architektoniczne, ale również mentalne. Wierzą, że poprzez swoją ciężką, solidną i uczciwą pracę, będą godnie wynagradzane przez swoich pracodawców i będą miały szanse rozwoju w swoim miejscu i środowisku pracy. Dobrze wiemy, że to najpierw my musimy wykazać się odpowiednimi kwalifikacjami i kompetencjami, które albo już posiadamy, albo staramy się je zdobywać. Największym mankamentem tego panelu był brak jakiegokolwiek przedstawiciela ze strony polityków i pracodawców ( czy to firm prywatnych, czy urzędów państwowych ). Oczywistością jest, że nigdy nie wypracuje się odpowiednich zasad i norm, jeśli nie spotkają się wszystkie strony, które z dobrą wolą, równocześnie powinny szukać rozwiązania problemu. Warto spotykać się i rozmawiać na różnych szczeblach i gremiach dla dobra wszystkich. Uważam, że osoba z niepełnosprawnością może być samodzielna, odpowiedzialna za siebie i za innych, pracowita, a co za tym idzie również zamożna, WIARYgodna i mająca takie same pragnienia i uczucia jak każdy człowiek. To nie jest nic wielkiego ! To powinna być norma.

Dodaj komentarz